Zakupy w Google – przyszedł czas na Polskę!

Długo zapowiadana i oczekiwana zakładka ZAKUPY, od września jest już dostępna w polskiej wersji wyszukiwarki Google. Ewolucje tej zakładki mogliśmy obserwować na rynkach USA, Wielkiej Brytanii czy nawet w Czechach, gdzie jej udział pod kątem użytkowania z każdym miesiącem rósł.

Wszystkie ostatnie rewolucje w wyglądzie wyników wyszukiwania Google miały również na celu uzyskanie przejrzystego obszaru dla strefy z Zakupami. W tym bowiem obszarze Google dostrzega potencjał swojego rozwoju. Dlatego też zakładka z Zakupami została przeniesiona z prawej strony wyników wyszukiwania i została zlokalizowana nad wszystkimi wynikami w lewej kolumnie (nawet nad reklamami tekstowymi). A dodana ostatnio funkcja przewijania produktów ma dodatkowo ułatwić szybkie dotarcie do interesującego nas produktu.

Do samej zakładki docieramy za pomocą głównego menu (w polskiej wersji dostępny na razie po rozwinięciu więcej) oraz poprzez link w nagłówku strefy Zakupów KUP W GOOGLE.

online-way-zakupy-w-google-1

Po wejściu do zakładki otrzymujemy wyniki z listą produktów dla naszego zapytania, dodatkowo z funkcją sortowania i filtrów – czyli „klasyczny” wygląd kategorii w sklepie internetowym lub porównywarce cenowej. Filtry podzielone są nie tylko po cenie czy nowo dodanych elementach, ale również po płci oraz sprzedawcy. I właśnie ta ostatnia funkcja będzie najistotniejsza z punktu widzenia reklamodawcy – pojawienie się w „sklepie Google”.

Obserwując zakładkę „Zakupów” udostępnioną przez Google w USA możemy wywnioskować, że również na rynku Polskim, niebawem pojawią się dodatkowe opcje filtrowania, takie jak kolor, kategoria produktowa oraz dostępność produktów.

zakupy-google

Jak zatem dostosować kampanie reklamowe, aby zoptymalizować wyświetlenie swoich produktów w stresie z Zakupami Google?

Aby wyświetlać reklamy w zakupach Google musimy mieć uruchomiony Panel Google Merchant Center (Product Listing Ads – w skrócie PLA). Samo standardowe uruchomienie reklam nie zapewni nam jednak częstego wyświetlania produktów, zwłaszcza, że konkurencja jest duża, a walka na stawki za kliknięcie sprawdza się tylko do pewnego czasu. Kluczem do sukcesu jest zatem umiejętne zarządzanie kampanią.

Poniżej znajdziecie kilka punktów, które warto zastosować w tym celu: 

Optymalizacja Feeda produktowego pod względem wyświetlania produktów – wyświetlanie jednego produktu w różnych konfiguracjach, wykorzystując kombinacje kolorów, nazw lub innych parametrów. Dzięki temu Google będzie postrzegać sklep jako firmę z dużą ofertą produktów, uwzględniając ją w swoich filtrach.  

Optymalizacja Feeda produktowego pod względem wyświetlania w filtrach google – dostosowanie produktów sklepu do kategorii dla niej i dla niego (niekoniecznie typowej kategorii dla większości sklepów internetowych), dodanie wartości bieżącej przeceny produktów (istotny element z punktu widzenia zwiększania sprzedaży). 

Szybka aktualizacja cen produktów – wiele sklepów aktualizację cen przeprowadza co 24 godziny, co w przypadku krótkotrwałych promocji (jedno lub dwu dniowych) nie sprawdzi się efektywnie w Zakupach Google.

Wdrożenie mechanizmu wyłączającego na bieżąco niedostępne w sprzedaży produkty – dzięki temu zaoszczędzimy na zbędnych kliknięciach w produkt, którego i tak Klient nie może kupić. Warto też pomyśleć o mechanizmie, który wyświetla produkty z większym zapasem stanu magazynowego.  

Należy zadbać o poprawne wyświetlanie zdjęć w Google Merchant – jak wiemy to dobre zdjęcia produktów głównie sprzedają i przyciągą uwagę Klienta.  

Nadanie produktom atrybutu GTIN – od stycznia produkty bez tego kodu nie będą się w ogóle wyświetlać w wyszukiwarce Google. 

Wiele słyszy się o tym, że reklamy w Google Merchant nie sprzedają, że są tylko dodatkową formą wspierania reklam tekstowych. Być może właśnie dlatego Google idzie o krok dalej dając użytkownikowi więcej informacji o produktach w jednym miejscu. Niewątpliwie, na rozwoju tej zakładki, swój udział w sprzedaży stracą porównywarki cenowe, w których pozyskanie Klienta jest znacznie droższe niż w reklamach Google. Niestety spadkowych efektów możemy się również spodziewać w źródle SEO, które z kolei jest jednym z najtańszych sposobów pozyskania klientów.

Google nadal testuje nową zakładkę Zakupów, zatem na tym nie koniec jej ewolucji. Pozostaje obserwować tą strefę i na bieżąco dostosowywać się do wprowadzanych zmian.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *